Stygmat (religia)

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ten artykuł dotyczy pojęcia stygmatu w religii. Zobacz też: stygmat w psychologii.
Stygmaty u św. Franciszka z Asyżu

Stygmat - określenie stosowane w niektórych religiach do określenia ran będących symbolem szczególnego związku z Bogiem. Zjawisko znane np. z wierzeń chrześcijańskich (rany odpowiadające ranom Chrystusa na czole, dłoniach, stopach i boku) i islamskich (rany odpowiadające ranom Mahometa odniesionym przez niego podczas bitew). Człowiek u którego takie rany występują nazywany jest stygmatykiem.

Stygmatykami byli między innymi święty Franciszek z Asyżu oraz św. Pio z Pietrelciny. Rany takie mogą cały czas krwawić, nie goją się, ale także nie ropieją mimo braku sterylności, a po śmierci stygmatyka często znikają. Stygmaty były przyczyną wielu kontrowersji, głównie dotyczących ich autentyczności oraz możliwości kontrolowania przez naznaczonego.

Zgodnie z przekazem biblijnym uczniowie Chrystusa zostali naznaczeni stygmatem Ducha Świętego, objawiającym się jako umiejętność komunikacji w dowolnym języku, przedstawianym również jako język ognia ponad głową naznaczonego.

Niektórzy święci i błogosławieni, którzy mieli widoczne lub ukryte stygmaty:

Spis treści

[edytuj] Krytyka

  • Wbrew powszechnej opinii i klasycznym przedstawieniom Ukrzyżowania, starożytni Rzymianie wbijali gwoździe w nadgarstki, a nie w dłonie.[3]
  • Nie wiadomo z której strony Jezus został przebity włócznią. Niektórzy stygmatycy krwawią z prawej strony, inni z lewej.

[edytuj] Autentyczność stygmatów

Teolodzy chrześcijańscy wyliczają 5 kryteriów niezbędnych do uznania krwawych stygmatów za autentyczne:

  • charakteryzujące się zmianą tkanki w miejscach, w których był zraniony Chrystus (a przynajmniej jak to jest przedstawiane w tradycji chrześcijańskiej),
  • pojawiają się nagle i spontanicznie,
  • nie ropieją, nie gniją, często emanują słodki zapach przypominający woń kwiatów,
  • stygmaty krwawią krwią tętniczą, nie goją się często przez tygodnie a nawet lata,
  • pozostają niezmienne nawet po zastosowaniu zabiegów medycznych.

Na świecie znana jest sprawa Giorgio Bongiovaniniego który nie będąc szczególnie religijnym doznał wizji, a następnie otrzymał stygmaty wraz z charakterystyczną raną na czole w kształcie krzyża. Dla badaczy był on wyjątkowym obiektem badań; nie będąc osobą zależną od kościelnej hierarchii pozwalał się filmować, fotografować i poddawać różnym testom medycznym.

W Polsce głośnym przypadkiem nieuznanych stygmatów są rany Katarzyny Szymon, śląskiej mistyczki i wizjonerki, której objawienia nie pokrywają się z Pismem Świętym.

[edytuj] Linki zewnętrzne

Przypisy

  1. list do Galatów 6, 17 – Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości: przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa. (Por. J 15,20; Dz 14,19; 2 Kor 4,10; 11,23nn; 12,12; Kol 1,24.)
  2. Blizny poniesione w służbie Pana czynią Apostoła do Niego podobnym i zarazem stanowią ochronne znamię przynależności, na wzór tatuażu czy też wypalania piętna stosowanego w starożytności do niewolników, żołnierzy i czcicieli bóstw. Na stygmaty zaś spotykane później u świętych nic tu nie wskazuje. (fragment przepisany z Pisma Świętego wydawnictwa Pallottinum [Poznań - Warszawa 1989]. Ten sam przypis znaleziony również w Piśmie Świętym Nowego Testamentu [Olsztyn 1998]).
  3. Rany w nadgarstkach ma obraz na Całunie turyńskim.